Na turystycznym szlaku...

30.06.2007 19:11:32
TAK... nie tylko szkoła ale również Kraków, Zakopane, Wieliczka!!! Miejsca te zwiedzaliśmy od 27 do 29 czerwca 2007 roku. Było to możliwe dzięki temu, że nie lekceważymy swoich szkolnych obowiązków. Uczestnikami wycieczki byli laureaci szkolnego konkursu na najlepszą szkolną frekwencję – frekwencję w ramach projektu "SZKOŁA DLA CIEBIE". Organizatorami i opiekunami naszej wycieczki byli p. Jadwiga Grzesiak, p. Urszula Wilkołazka i p. Janusz Sagan.
Zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii z trzydniowej wycieczki Kraków-Zakopane-Wieliczka oraz do przeczytania relacji.

I dzień:
"KRAKóW – miasto królów" – dzisiaj również i nasze!!! Swoim urokiem urzekły nas przepiękne zabytki: jedna z najstarszych dzielnic Krakowa Kazimierz, Bazylika Mniejsza Bożego Ciała, kościół św. Stanisława na Skałce, kościół Mariacki ze swoim ołtarzem Wita Stwosza, kościół św. Piotra i Pawła, Rynek Główny, Sukiennice i oczywiście Wawel. Kiedy znaleźliśmy się na Wawelu byliśmy dumni, że jesteśmy Polakami – tam zobaczyliśmy dowody naszej wspaniałej przeszłości narodowej.

II dzień:
"Zakopane – nasza miłość"... jeżeli kochać to nie indywidualnie tylko w 35 sztuk!!! Uczucie to rozkwitło dzięki osobistemu urokowi naszego przewodnika tatrzańskiego Franka Latawca. To on pokazał nam i przelał na nas swoja miłość do Tatr. Trudy i udrękę marszu nad Morskie Oko zrekompensował nam zapierający dech w piersiach widok poszarpanych grani Tatr... och, ach, ech!!! Dumnie nad naszymi głowami łopotała flaga UE – towarzysząca nam przez cały czas wycieczki. Zaostrzony wrażeniami apetyt zaspokoiliśmy obiadem w schronisku – smakowało wybornie... mniam mniam. "Wybrańcy" /ku wielkiej zazdrości innych/ degustowali dodatkowo szarlotkę /jeszcze była ciepła/. Mocnych wrażeń dopełnił widok skoczków trenujących na zakopiańskich krokwiach... a może był tam Małysz??? Wszystkich nas omamiły "błyskotki" kramów na Krupówkach... my cepry zostawiliśmy tam sporo dudków.

III dzień:
Po dniach szaleństw udaliśmy się po pociechę duchową do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Chwilę refleksji przeżyliśmy już dnia poprzedniego będąc w Zakopanem na cmentarzu "Na Pęksowym Brzysku". Tam w zadumie pochyliliśmy nasze głowy nad mogiłami wybitnych osobistości: Kazimierza Przerwy - Tetmajera, Stanisława Witkiewicza, Kornela Makuszyńskiego czy też Stanisława Marusarza.
W sanktuarium Miłosierdzia Bożego zatęskniliśmy za ukochanym Ojcem Świętym, który był mocno związany z tym miejscem. Po zwiedzeniu sanktuarium i krótkiej modlitwie udaliśmy się do Wieliczki. Tam głęboko pod ziemią spacerowaliśmy korytarzami kopalni soli i zjedliśmy smaczny obiad w podziemnej restauracji.
Po trzech, pełnych wrażeń i przygód dniach, w których królowały nie tylko śmiech ale i zaduma wyruszyliśmy w drogę powrotną. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Niech zazdroszczą ci co nie pojechali...
Wielkie podziękowania należą się pani pilot Monice – za uśmiech, bardzo ciekawe prelekcje w trakcie podróży i za to, że dzięki niej nie mieliśmy żadnych problemów, pani Elżbiecie – przewodniczce po Krakowie, która chciała na nas przelać całą swą wiedzę o najciekawszych zabytkach Krakowa, panu Frankowi Latawcowi – za zaszczepienie w nas miłości do Tatr i opowiadanie nam góralskich anegdot i panu Leszkowi – naszemu kierowcy za bezpieczny przewóz i uśmiech na twarzy. Dziękujemy i do zobaczenia na turystycznym szlaku!

Polecamy:
-Galeria - Wycieczka Kraków-Zakopane-Wieliczka - Szkoła dla Ciebie - 2007

DODAJ KOMENTARZ:

Nick:


Komentarz:
;) :) taktak sorry :( :D :piwko papa nonono :P hmm :cwaniak :bag :hyhy :przestraszony :rozpacz :evil :ok

Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 im. mjr. Henryka Dobrzańskiego w Bychawie
majorhubal@wp.pl